Wojciech Andryszek

Kontent pasterza

Dziś w pracy dopadło mnie zwątpienie. Zastanawiałem się nad czym pracuję, po co i z jakiego powodu. Nie byłem pewien, czy zawodowo do czegoś się jeszcze nadaję. W końcu niczego, jak dotąd, nie osiągnąłem. Nawet nie robię tego, co lubię! Kreatywność okazuje się przereklamowana, a biznes to banda sztywniaków, uzależnionych od dobrego PR, jak...

Czytaj dalej...

Zapach pieczywa, czyli frykasy stoją szybciej, niż ty spacerujesz

Pewnego sierpniowego dnia wybrałem się na spacer. Moje ciało domagało się ruchu, a piękna pogoda sprawiła, że zabrakło mi wymówek. Uznałem, że poszwendam się godzinkę, po czym wezmę szybki prysznic. Przez kilka pierwszych minut beztrosko stawiałem krok za krokiem, aż na mojej drodze pojawił się… sklep z pieczywem. Mieścił się przy...

Czytaj dalej...

Kakao, dupa i LGBT

Kilka dni temu Facebook poinformował mnie, że znajoma skomentowała post na stronie poświęconej LGBQT. Nie zwróciłbym na to uwagi, gdyby nie wyróżniony we wpisie cytat: „Tak, istnieje coś takiego, jak seks analny”. W pierwszej chwili byłem zaskoczony, a w następnej uznałem to za absurd. Biorąc pod uwagę ludzką ciekawość i powszechny dostęp do informacji, trudno uwierzyć,...

Czytaj dalej...

Ci z zespołem Downa

Szedłem do nich z poczuciem wyższości. Nie czułem się lepszy, tylko święcie przekonany, że mogę więcej. Miałem dwadzieścia lat i zdrowia pod dostatkiem. Żadnych wad wrodzonych, żadnych ograniczeń. Oni potrzebowali pomocy, a ja wcielałem się w rolę terapeuty. Tak mi się przynajmniej zdawało. Łatwo ulec iluzji bycia kimś innym, gdy patrzy...

Czytaj dalej...

Jabłko Newtona. Owoc powszechnego ciążenia

15 kwietnia 1726 roku Izaak Newton opowiedział swojemu biografowi historyjkę o spadającym jabłku, które natchnęło go do opisania prawa powszechnego ciążenia. Opowiastka ta szybko stanie się jedną z najczęściej powtarzanych anegdot w historii nauki. Jej urok jest tym większy, że nie sposób stwierdzić, czy jest prawdziwa. Istnieje...

Czytaj dalej...